Archiwa tagu: egpu przepustowość

„PCI-Express Scaling” w grach wg TechPowerup

PCI_Express_logo-660x268

Na łamach serwisu techpowerup.com pojawił się właśnie bardzo interesujący artykuł zatytułowany GeForce GTX 980 PCI-Express Scaling, który choć nie dotyczy stricte tematu eGPU, to jednak w istotny sposób przybliża nam jego słabości. Z okazji premiery kart NVDII najnowszej generacji, redakcja postanowiła wziąć na warsztat GTX980 i sprawdzić jak sprawuje się w aktualnie wydanych grach w zależności od zastosowanej szyny PCI-E oraz rozdzielczości.

Niestety, autorzy testu nie „zniżyli” się do naszego poziomu (tzn. przepustowości PCI-E x1 2.0 4Gbps) i swoje testy rozpoczęli od szyny PCI-E x4 1.1 (czyli 8Gbps), a skończyli na PCI-E x16 3.0 (czyli 128Gbps). Nie zmienia to jednak faktu, że skoro dana gra ma już znacznie obniżoną wydajność w przypadku x4 1.1, to na x1 2.0 z pewnością lepiej już nie będzie.

Kto wypadł najgorzej? Na pierwszym miejscu (co nie jest dla mnie zaskoczeniem) Ryse: Son of Rome na silniku CryEngine 4. Jak wyjaśniają autorzy testu, w grze zaobserwowano bardzo dużą wymianę danych pomiędzy GPU a CPU.

Na drugim miejscu (jakżeby inaczej) Wolfenstein: The New Order. Tutaj również nie można mówić o zaskoczeniu, bowiem już w moim amatorskim teście było widać znaczne problemy z szyną na domyślnych ustawieniach.  Autor testu potwierdza zresztą moje ówcześnie postawione wnioski:

Virtual Textures certainly look great in-game, providing highly detailed, non-repeating textures, but they also put a significant load on the PCI-Express bus. One key challenge here is to have texture data ready for display in-time. Sometimes too late, it manifests as the dreaded texture pop-in some users have been reporting.

Średnio wypadły również Battlefield 4 oraz World of Warcraft: Warlords of Draenor.

Optymizmem napawa jedynie fakt, że wydajność uzyskana na PCI-E x16 2.0 oraz PCI-E x8 3.0 była zbliżona do PCI-E x16 3.0, co sugeruje, że branża gier komputerowych nadal nie jest w stanie wykorzystać tak dużej przepustowości. W świetle pojawiających się ostatnio stacji dokujących (Alienware 13) na niepełnej szynie, jest to dobry prognostyk.